06
21
Pod koniec ewangelii Jana w 20.rozdziale czytamy historię zmartwychwstania Jezusa. Znajduje się tam jeden fragment, który jest przez niektórych niedostatecznie poprawnie rozumiany i o którym mało się mówi. Chodzi o słowa Jezusa skierowane do Marii z miejscowości Magdala (zwanej też Marią Magdaleną) z Jana 20:17:
“Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.” (Biblia warszawska)
Czy rzeczywiście Jezus zaraz po Swoim zmartwychwstaniu musiał udać się do nieba? A jeżeli tak, to w jakim celu? I dlaczego Maria nie mogła dotknąć swojego Mistrza? Na te wszystkie pytania staram się odpowiedzieć w poniższym artykule.
Maria z miejscowości Magdala, jak czytamy w Jana 20:17, nie mogła dotknąć Jezusa, jednak w ewangelii Mateusza czytamy następujący opis:
Mat.28:9
A oto Jezus zastąpił im drogę i rzekł: Bądźcie pozdrowione! One zaś podeszły, objęły go za nogi i złożyły mu pokłon.
W takim razie Maria z Magdala oraz “druga Maria” (Mat.28:1) jednak dotknęły Jezusa objąwszy “go za nogi”. Czy zatem mamy tu jakąś sprzeczność? Wcale nie. Trzeba jedynie wszystko na spokojnie przeanalizować.
Jezus zmarł 14.dnia pierwszego miesiąca o nazwie nisan. O tym dniu Bóg powiedział, że będzie obchodzona w nim Pascha (Ex.12). Należało wówczas zabić baranka, upiec na ogniu i spożyć go. Baranek ten symbolizował bezgrzeszną ofiarę Mesjasza. Kolejnym dniem było Święto Przaśników - 15.nisan, natomiast 16.nisan był dniem, w którym dokonywano tzw. obrzędu potrząsania snopem pierwocin przed Panem. Tego też dnia Jezus zmartwychwstał i stał się pierwociną “tych, którzy zasnęli” (1Kor.15:20).
Wróćmy jednak do tego 16.nisan. Dzień ten opisany jest następująco w księdze Leviticus (Księga Kapłańska):
3 Moj. 23:10-11
Przemów do synów izraelskich i powiedz im tak: Gdy wejdziecie do ziemi, którą ja wam dam, i będziecie zbierać żniwo, to snop z pierwocin waszego żniwa przyniesiecie do kapłana, a on dokona obrzędu potrząsania tym snopem przed Panem, aby zyskać dla was upodobanie. Nazajutrz po sabacie [po Święcie Przaśników] kapłan dokona nim obrzędu potrząsania.
Tak więc snop pierwszego, dojrzałego zboża należało ściąć z własnego pola i przynieść go do świątyni, by kapłan podniósł go przed oblicze Pańskie, by “zyskać dla was upodobanie”. Ale co to ma wspólnego z Jezusem i Jego zmartwychwstaniem w tym dniu i z całą tą historią z dotykaniem się Go? Otóż ma i to bardzo dużo.
Wielu czytelników Biblii zastanawiają słowa Jezusa: “bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca”, zwłaszcza że padły one tuż po Jego zmartwychwstaniu i przed Jego wniebowstąpieniem, które miało mieć miejsce za czterdzieści dni. Jak więc to wszystko można wytłumaczyć?
Pismo Święte nie odpowiada wprost na pytanie, na które poszukujemy odpowiedzi. Możemy pojąć to na podstawie całego przesłania, jakie Biblia ze sobą niesie. Moje zrozumienie jest następujące:
Jezus zmartwychwstał wczesnym rankiem 16.dnia nisan. Tego też dnia, jak już wcześniej to przedstawiłem, miał miejsce obrzęd zwany podniesieniem snopa pierwocin i jego potrząsanie przed Panem. Obrzęd ten wskazywał - z czym się wielu zgadza - na zmartwychwstanie Mesjasza na trzeci dzień od Paschy (14.nisan) licząc. Jezus, który powstał z martwych, musiał zostać teraz “podniesiony i potrząśnięty przed Panem”, mówiąc językiem księgi Leviticus. Nie można było zbierać (kosić) zboża bez uprzedniego przedstawienia Panu snopa pierwocin. Tak samo nie można było dotykać Jezusa, Jego ciała, dopóki On sam nie został stawiony przed Bogiem, by uzyskać aprobatę Swojego dzieła (odkupienia całej ludzkości).
Czas, w którym Jezus stawił się przed Swoim Ojcem, pewnie trwał chwilkę, bo - jak przytoczyłem tekst z ewangelii Mateusza 28:9 - dwie niewiasty objęły Go za nogi składając Mu hołd. Musiało to trwać bardzo szybko.
Istnieje jeszcze jedno, dość popularne wytłumaczenie słów Jezusa “nie dotykaj mnie”. Według Biblii Tysiąclecia Jezus miał powiedzieć do Marii z Magdala: “Nie zatrzymuj mnie”, natomiast słowa “jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca” tłumaczone są tak, iż chodzi tu o wniebowstąpienie, które miało mieć miejsce za 40 dni.
Ja osobiście bardziej przychylam się do stanowiska, które zaprezentowałem wcześniej związanym ze snopem pierwocin, który miał być podniesiony przed Panem.
Analizując święta biblijne, jak choćby Paschę, widzimy, iż była ona symbolem niewinnej śmierci Baranka Bożego - Mesjasza. Spożycie upieczonego na ogniu tego baranka oznaczało przyjęcie wiarą tego, czego dokonał na krzyżu Golgoty, a mianowicie tego, że zmarł za mnie i za Ciebie, za każdy nasz grzech, a Jego święta krew może obmyć nas z naszych win, jeśli przyjmiemy wiarą to, co zrobił Jezus.
Kończąc, zachęcam Cię, czytelniku, do przeczytania dwóch rozdziałów z Biblii. Pierwszy to 12.rozdział księgi Wyjścia (Exodus), a drugi to 27.rozdział ewangelii Mateusza. Pierwszy mówi na temat Paschy, drugi zaś o śmierci Jezusa, Baranka Bożego. Oba mówią o tym samym wydarzeniu.
Dziś, będąc w Nowym Przymierzu opartym o krew Chrystusa, również święcimy Paschę. W tym dniu (14.nisan) spożywamy symboliczne ciało i krew Pańską, czyli jemy chleb przaśny (wolny od drożdży i zakwasu) oraz pijemy wino gronowe [bezalkoholowe]). Apostoł Paweł pisał o tym święcie m.in. takie słowa:
1 Kor. 5:7-8
Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy. (Biblia warszawska)
Komentarze
Komentarze (1) do ““Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca””
Dlaczego liczysz tak jak kościół katolicki czyli Jezus był w grobie 1 dzień i niecałe 2 noce. Jezus wyraźnie powiedział po trzech dniach i nocach.Mat12.40 Mar.9.31.14 nisan była środa, czwartek 15 było święto a po święcie przyszli kapłani do Piłata i prosili go,czytaj Mat.27.63-64 czyli był to piątek.Kobiety również nakupiły wonności i przyrządziły a sabat odpoczęły według przykazania.Uwierz w to co mówi Jezus a nie tradycja katolicka.