06
26
“Michael Jackson nie żyje.” Taką informację w dniu wczorajszym przekazały chyba wszystkie media na całym świecie. Któż by nie znał Jacksona i jego piosenek, czy artystycznych teledysków.
Jednak Jackson słynny jest nie tylko ze swojej barwy głosu, czy też tańca, ale jego sława również opiera się o bardzo rzadką chorobę, jaką jest vitiligo (bielactwo nabyte). Większość ludzi myśli, że Michael Jackson wybielił sobie skórę podczas licznych operacji, ale jest to nieprawda, gdyż z medycznego punktu widzenia taka operacja jest zdaje się niemożliwa, a stosowanie przez pewien czas przeróżnych farmaceutyków powodujących wybielenie skóry może skutkować zgonem.
Biblia na jednym miejscu mówi w ten oto sposób na temat zmiany koloru skóry:
Jer. 13:23
Czy Murzyn może odmienić swoją skórę, a pantera swoje pręgi? A czy wy, przywykli do złego, możecie dobrze czynić?
(Biblia warszawska)
Właśnie: czy ci, którzy przyzwyczaili się do złego, mogą dobrze czynić? Czy palacz papierosów może sam z siebie zerwać z nałogiem, alkoholik odstawić kieliszek, a pedofil przestać lubieżnie patrzeć na dzieci? Odpowiedź brzmi i tak, i nie.
“Tak“, ponieważ mogą mieć na tyle silnej woli, by skończyć z pozytywnym skutkiem ze swoimi złymi przywarami. Jednak, jak życie pokazuje, po jakimś czasie takie osoby wracają do swoich starych zachowań i wszystko zaczyna się na nowo.
“Nie“, ponieważ sami z siebie nie mają tyle siły i zapału, by zerwać z tym, do czego przez lata się przyzwyczaili. Są też tacy, którzy nie widzą nic złego w swoim zachowaniu, a nawet usprawiedliwiają się dlaczego robią to, co inni określają, że jest to złe.
Bóg poprzez proroków w czasach przed Chrystusem nawoływał do nawrócenia z grzesznej drogi. Pan mówił takie słowa przez proroka Izajasza:
Izaj. 1:16-17
Obmyjcie się, oczyśćcie się, usuńcie wasze złe uczynki sprzed moich oczu, przestańcie źle czynić! Uczcie się dobrze czynić, przestrzegajcie prawa, brońcie pokrzywdzonego, wymierzajcie sprawiedliwość sierocie, wstawiajcie się za wdową!
(Biblia warszawska)
A prorok Zachariasz mówił następujące słowa:
Zach. 1:3-4
Lecz powiedz im: Tak mówi Pan Zastępów: Nawróćcie się do mnie - mówi Pan Zastępów - a Ja zwrócę się do was - mówi Pan Zastępów. Nie bądźcie jak wasi ojcowie, do których przemawiali dawni prorocy, mówiąc: Tak mówi Pan Zastępów: Odwróćcie się od waszych złych dróg i od waszych złych czynów! Lecz oni nie usłuchali i nie zważali na mnie - mówi Pan.
(Biblia warszawska)
W Nowym Testamencie czytamy na wielu miejscach nawoływania do odejścia od grzesznego stanu, do zerwania wszelkich nałogów:
Jak. 4:7-10
Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.
Biadajcie i smućcie się, i płaczcie; śmiech wasz niech się w żałość obróci, a radość w przygnębienie.
Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was.
(Biblia warszawska)
Ale jak to zrobić? Jak przybliżyć się do Boga? Jak zerwać z tym, co mnie trzyma w swojej mocy? Jak skończyć ze złymi skłonnościami? Oto pytania, z którymi zmagają się wszyscy ludzie. Nad tym również biadał nie kto inny, jak apostoł Paweł, który pisał następujące słowa:
Rzym. 7:14-25
Wiemy bowiem, że zakon jest duchowy, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany grzechowi, albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię; gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię.
A jeśli to czynię, czego nie chcę, zgadzam się z tym, że zakon jest dobry, ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie.
Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak; albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.
A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie.
Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe, bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich.
Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?
Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc ja sam służę umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu.
(Biblia warszawska)
I kontynuuje dalej swoje rozważania:
Rzym. 8:1-14
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.
Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha.
Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe, albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój.
Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może.
Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.
Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu,jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.
Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.
A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.
Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami nie ciała, aby żyć według ciała.
Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie.
Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi.
(Biblia warszawska)
Są to wspaniałe słowa spisane przez apostoła Pawła. Pamiętam, gdy je czytałem po raz pierwszy, niewiele z tego rozumiałem. Jednak gdy się w nie wczytałem, wówczas zobaczyłem tą tragedię, o której Paweł pisał. A mianowicie o tym, iż on czynił to, czego nie chciał, gdyż żył według swojej starej natury (Biblia to określa, że żył według ciała). Dziś też wielu ludzi wie, że grzeszy, a jednak dalej to robi, mimo tej wiedzy, że robi źle. Cóż zatem może zmienić ten nasz stan? A raczej kto może sprawić, że będziemy w stanie podnieść się z grzechu i zerwać z nim całkowicie? Oczywiście nie kto inny jak sam Jezus!
Przeczytajmy ponownie te słowa apostoła Pawła, by je bardziej zrozumieć:
Rzym. 8:3-11
Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha.
Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe, albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój.
Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może.
Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.
Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu,jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.
Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.
A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.
(Biblia warszawska)
Powyżej na czerwono zaznaczyłem warunek, jaki musi być spełniony, by otrzymać zdolność do zerwania z grzechem. Tym warunkiem jest - wg apostoła Pawła - to, by Chrystus był w nas oraz by Duch Chrystusowy w nas mieszkał. Dokładnie tak samo mówił o tym sam Jezus, mówiąc o tych, którzy grzeszą, że są niewolnikami grzechu:
Jan. 8:34-36
Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na zawsze. Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
(Biblia warszawska)
W tym tekście Jezus również mówi o wyswobodzeniu nas z cielesnego (grzesznego) stanu, który jest wrogo nastawiony do Boga i Bożego Prawa. Jezus w Swoich słowach również mówi o pewnym warunku, podkreślając: “Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.”
Pytanie, jakie należy sobie postawić, to: od czego zależy owo wyswobodzenie nas z niewoli grzechu? Odpowiedź jest bardzo prosta: od nas samych!
Jeżeli chcesz, człowiecze, zerwać ze swoimi grzesznymi skłonnościami, a nie masz wystarczająco dużo siły, by odwrócić się od grzechu, wtedy wołaj do Boga o pomoc, a On nie pozostanie obojętny na Twoją modlitwę. Obdarzy Cię mocą potrzebną do zerwania z tym, co Cię trzyma w ciele (w grzechu). Musimy też wiedzieć, że moc, o której Biblia pisze, nie jest jakąś czarodziejską mocą, jak przedstawia się to na różnych filmach science-fiction oraz w wielu bajkach dla dzieci. Moc Boża nie działa jak pstryknięcie palcami, że w jednej chwili Bóg zabierze nam ochotę na to, czy tamto. Niekiedy jest tak, że to my sami musimy wpierw podjąć kroki do zaprzestania grzeszenia, a dopiero po naszym zaangażowaniu Bóg przystępuje do działania. Tak też było w moim przypadku, gdy zrywałem więzy z tym, co mnie kiedyś wiązało.
Pamiętacie tą historię z przejściem narodu izraelskiego przez Jordan za życia Jozuego (Joz.3)? Bóg nie rozdzielił wód Jordanu natychmiast, ale wpierw trzeba było wejść do tej wody, a dopiero wówczas Pan zatrzymał bieg rzeki i ją rozdzielił, by cały lud mógł swobodnie przejść suchą nogą. Tak samo dzieje się z nami, gdy chcemy skończyć z jakimiś grzesznymi skłonnościami. Bóg czeka, aż to my zrobimy pierwszy krok, a dopiero potem On działa i czyni cuda.
Bóg nikogo nie obdarzy mocą, którzy lekceważą największy dar, jakim Bóg obdarzył całą ludzkość - Jego Synem.
Jeżeli chcemy odwrócić się od naszych złych zachowań, musimy przyjąć do serca Zbawiciela. Bez tego, bez zamieszkania w nas Ducha Chrystusowego, odwrócenie się od grzechu jest po prostu niemożliwe. Tak samo niemożliwe, jak zmiana koloru skóry przez Murzyna, czy usunięcia pręg na skórze pantery (Jer.13:23).
Jezus dziś puka do serca każdego grzesznika:
Obj. 3:20
Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną
(Biblia warszawska)
Apostoł Paweł, którego teksty wcześniej przytoczyłem, pisał do zboru w Efezie wspaniałe słowa na temat odwrócenia się od grzechu. Przeczytaj i zastosuj je również w swoim życiu poprzez Jezusa, który ma moc obdarzyć Cię tym wszystkim, o czym tu jest napisane:
Efez. 4:17-32
To więc mówię i zaklinam na Pana, abyście już więcej nie postępowali, jak poganie postępują w próżności umysłu swego, mający przyćmiony umysł i dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich, mając umysł przytępiony, oddali się rozpuście dopuszczając się wszelkiej nieczystości z chciwością.
Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa,
Jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie.
Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze, i odnówcie się w duchu umysłu waszego, a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy.
Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, bo jesteśmy członkami jedni drugich.
Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym,
Nie dawajcie diabłu przystępu.
Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają.
A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia.
Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością.
Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie.
(Biblia warszawska)
Komentarze
Komentarze (1) do ““Czy Murzyn może odmienić swoją skórę?””
Na prawdę bardzo ciekawy tekst. Myślę, że właśnie takie artykuły, są bardzo przydatne, bo mogą pomóc wielu osobą.