431 Dzień po dniu

Dzień po dniu i w każdej nowej chwili
Nowych sił udziela mi mój Bóg.
Wiem, że Ojciec dziecię Swe posili,
Żyję więc bez obaw i bez trwóg.

Ten, którego miłość nie ma granic,
Wie najlepiej, co ma komu dać;
Ból zmieszany jest z radości łzami,
Znój i trud spoczynek błogi ma.

Dzień po dniu mój Pan jest zawsze ze mną,
Gotów wciąż udzielać nowych łask.
On rozjaśnia moją dolę ciemną,
W burzy czas posyła słońca blask.

Bóg obiecał nad Swym dzieckiem czuwać,
Wiernie też zadanie spełnia Swe.
Obietnica Jego strach usuwa:
Z każdym dniem umocnię siły twe!

Pomóż mi w doświadczeń ciężkiej chwili
Obietnicom, Panie, ufać Twym.
Daj zachować w sercu wiary tyle,
By nie zachwiać się w tym świecie złym.

Spraw, bym mógł pokornie z ręki Twojej
Przyjąć każdą z przeznaczonych dróg
Dzień po dniu, przez radość, trud i znoje,
Aż osiągnę wreszcie niebios próg.